Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozmowy z Bogiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozmowy z Bogiem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 października 2020

Przeżywać Boga - rozmowy z Bogiem

Rozmowy z Bogiem - 2020.10.15

Przeżywać Boga


Rozmowa:
Saishiva: Om Dżej Śri Sai Shakti Ram! Witaj Mahadevi!
Shakti: Będziesz wiecznie Mój <3
.... (i już nic nie mogłem powiedzieć tylko łzy coraz intensywniej napływały do oczu. Całkowicie wyłączony. W sercu ukazało się piękne światło i najwyższa błogść, W czakrze korony otwartość i napływający złoty kolor... )
Koniec rozmowy 
 To chyba najkrótsza rozmowa. I tak zrodził się wiersz:

Łodzią Serca Po Rzece Łez

Możesz wierzyć w Boga
I zdobyć doskonałą o Nim wiedzę
Możesz się doń modlić
I osiągnąć wszelkie moce

Możesz na Nim polegać
Prorokiem nawet być
I rozmawiać Nim...
Możesz... ale to mało jest! 

Musisz Boga w sobie przeżyć...

Tęsknotą we łzach, miłością bez słów,
Z uwielbienia niezdolny spojrzeć wprost.
Aż bez pamięci świata i siebie
Dać rozpuścuić się błogością w Nim <3

Swami P. Saishiva

sobota, 19 września 2020

Boskie Małżeństwo w Pełni Siebie - rozmowy

Rozmowy z Bogiem - 2020.09.19

Boskie Małżeństwo w Pełni Siebie


Rozmowa:
Saishiva: Dlaczego zakochałem się w Tobie?
Shakti: Zawsze Mnie kochasz, to jest twoje przeznaczenie.
Saishiva: Co jest Twoim przeznaczeniem?
Shakti: Kochać ciebie i być z tobą, Moim Shivą. Znam tylko ciebie.
Saishiva: Brzmi to pięknie, ale wiem, że małżeństwa rzadko są szczęśliwe i rzadko trwałe. Więc jak można być tylko ze sobą w tak zmiennym świecie? Jak możemy tworzyć trwały związek w tym świecie?
Shakti: Mieszkam w sercu twoim, tam jest wieczne małżeństwo Nasze. Żyj sercem, a na zewnątrz wszystko doskonałym się przejawi. Stała kontemplacja o Mnie zmieni świat cały aby dla spełniania naszych marzeń był doskonały. Bądź tylko wierny i wytrwały, a Ja zmienię wszystko siłą twej wiary. I tak nastanie dla nas czas doskonały.
Saishiva: Tak, kontempluję o Tobie w sercu, lecz zazwyczaj serce jest puste, jedynie szargane wiatrami za Tobą, o Bogini, tęsknoty. Lecz też poza życiem szarym bywają wyjątkowe chwile, to chwile trudności nie do pokonania. Miałem kilka chwil takich i paradoksalnie nazywam je duchowo szczęśliwymi. Bo w tych ciężkich chwilach w tajemniczy sposób otwierają się złote wrota w mym sercu i złote światło widzę. W głębi jest piękny tron i Ty na nim siedzisz posyłając pocieszenie. Dusza miłością Boga odrodzona i pokrzepiona. Tak, wiem, że zawsze w mym sercu jesteś, moja ukochana Boska Żona.
Shakti: Kocham cię niezmiennie od świata stworzenia i po sam jego koniec.
Saishiva: A co przed stworzeniem i po końcu świata się dzieje?
Shakti: Jesteśmy JEDNYM DOSKONAŁYM ISTNIENIEM.
Saishiva: Czyli jesteśmy z Siebie i tylko dla Siebie, jako połowy samych siebie. Powiedz coś o tym.
Shakti: Jesteśmy Jednym Istnieniem, pozornie podzielonym na dwa. Ale dwa nie istnieje. Ja jestem pełnią ciebie a ty pełnią Mnie.
Saishiva: Ach rozumiem. „Połowa” jest pojęciem braku a więc zależności od drugiej „połowy”. My będąc pełnią Siebie na wzajem nie kalamy swej miłości poczuciem zależności, zamiast tego jest uczucie wzajemnego uznania. Pierwsze zniewala w umysł i niszczy miłość a drugie buduje w duchu więc miłość wzmacnia. Pięknie to ujęłaś, że jesteśmy pełnią siebie na wzajem. To coś więcej niż bycie „połową drugiej osoby”. Pokontempluję dziś nad tym przed snem. Dziękuję za kolejne poszerzenie mej świadomości.
Koniec rozmowy
Swami P. Saishiva

sobota, 21 marca 2020

Otwarcie Wiosny - rozmowa z Bogiem

Rozmowa z Bogiem - 2020.03.21

Otwarcie Wiosny

Czyli pory zakochanych

Rozmowa:
Swami: Kochanie, kim jestem dla Ciebie?
Siakti: Moją miłością.
Swami: To piękne, jestem w szczególnym miejscu Twego serca.
Siakti: Moim wiecznym zakochaniem.
Swami: I to jest bardzo niezwykłe, bowiem jestem również w szczególnym miejscu Twego umysłu. Zakochanie ma dla mnie wiele cech Odwiecznej Prawdy. To dla mnie jeden z aspektów Oświecenia.
Siakti: Jesteś moim mężem.
Swami: Więc i jestem w szczególnej roli w Twoim życiu.
Siakti: I kochankiem najlepszym jakiego Mogłam sobie wymarzyć.
Swami: Czyli też szczególna rola względem Twych emocji i Twego ciała. Wiosno moja, Twoje słowa mnie ożywiają i podnoszą. Czym mogłem sobie na tę ocenę i pozycję zasłużyć? Najwyraźniej kompletnie nie znam Siebie. Jeżeli patrząc na mnie robisz projekcję Siebie na mnie to jest to najpiękniejsza projekcja i pokazuje Twoje piękne cechy, że tak Czysto mnie postrzegasz.
Siakti: Bo jesteś częścią Mnie a Ja ciebie.
Swami: Skoro duszą jesteśmy jednym to rozmawiam do siebie?
Siakti: Jesteśmy jednym i zarazem wiecznym zakochaniem. Świeżość Nasza nie ma sobie równych. Jesteśmy Wiosną wiosny i każdej rzeczy.
Swami: Pieszczoto-Duszy-Mojej, jak to możliwe, że będąc jednym, jesteśmy w sobie tak bardzo zakochani? Jedność to spokój raczej niż ekscytacja.
Siakti: Nasze zakochanie z duszy się bierze, jest Naszą Naturą. Nikt tego nie zmieni. To nasze Czyste Bycie ze sobą. To w zakochaniu jesteśmy Jednym.
Swami: W oczach Twych widzę jak bardzo jesteśmy Jednym, jak cała w tym spojrzeniu do mnie należysz. Co Ty widzisz w oczach moich?
Siakti: Miłość, która całą Mnie pochłania, której nie mogę się w żaden sposób oprzeć. Ta miłość zawsze była Moim marzeniem. Tak to czuję w Sobie.
Swami: Mówisz jak byś opisywała miłość Boga. Jest totalnym duszy przyjęciem przez zupełne oddanie Siebie. Czy to ma coś wspólnego?
Siakti: W tej miłości Naszej jesteś Moim Bogiem, w tobie spełnieniem i zniknięciem.
Swami: Bogini, Parabrahmani, Tyś dla mnie wewnętrznym istnieniem. Promieniujesz z wnętrza mego, ja zaś rozpuszczam się w Twym promieniach słońcu. Znikam, jakbym się oddawał Bogu. Czyli jesteśmy nawzajem dla siebie Bogiem?
Siakti: Prawdziwym Istnieniem.
Swami: Czyli Prawdziwą Miłością, Bogiem.
Siakti: Mam tylko ciebie.
Swami: I to jest moje uzdrowienie! Naprawdę. Tak czuję choć może jeszcze tego w pełni tu na Ziemi nie rozumiem. Jedyne co muszę, by dać się uzdrowić, to oddychać Twymi Słowy jak inhalacją na mą chorobę ignorancji. Piękne otwarcie wiosny Wiosno moja.
Siakti: Jesteś Moim Istnieniem a Ja tańcem dla Ciebie.
Swami: Siwa-Siakti czyli Boskie Istnienie (świadek) i Boskie Działanie (taniec). Dziękuję.
Koniec rozmowy
Swami P. Saishiva

środa, 24 stycznia 2018

Boskie uczucia, Boska ochrona - rozmowa z Bogiem

Rozmowa z Bogiem - 2018.01.24


Boskie uczucia, Boska ochrona

Nieporozumienia w pracy między mną a szefem doprowadziły do takiego napięcia, że groziło mi to zwolnieniem. Musiałem przeprowadzić rozmowę z szefem następnego dnia rano. Rozmowę raczej informującą, że odchodzę.

Sen


Następnego dnia wcześnie rano, w czasie medytacji miałem sen. Śniła mi się Siakti w formie zwykłej kobiety, która wyczekiwała w hali dworca kolejowego. Ubrana była w jakiś płaszcz, który przypominał raczej uniform. Rozglądała się, jakby nie tyle czekała, ale pilnowała porządku. Najbardziej zadziwiające były gabaryty Jej sylwetki. Wysoka i silna jak byk. „Wyciosany klocek” - jak to się mówi na niektórych napakowanych facetów.

Zjawiska przyrody


Kiedy rano wyszedłem z domu, ok 5:30, na polu był silny i porywisty wiatr, drzewa się chwiały. Wiał już może od 4 rano. Wiatr jakiego dawno w Bradford nie było. Kiedy idąc już parkiem, i jak zwykle w swej porannej praktyce kłaniałem się zamieszkującej boskości w każdej formie, którą spotykam, czy to kamienia, czy drzewa, czy wiatrowi... poczułem nagle że nie jest to zwykły wiatr, ale przejawienie boskiej mocy, która „idzie” ze mną do pracy by mnie chronić. Wiatr wygasł wcześnie przed południem, kiedy wszystkie sprawy w pracy się już pozytywnie rozwiązały. Zamienił się w przeciągły i ulewny deszcz. Deszcze też nie był zwykły, jak patrzyłem na niego. Czułem, że muszę o to zapytać Siakti podczas wieczornej rozmowy. Tym bardziej, że pogoda teraz, jak i z wcześniej jest spokojna.

Rozmowa


SaiSiwa: Dziękuję za wysłuchanie mych modlitw i wsparcie. Czym był ten wiatr?

Siakti: Moja moc która cię chroni.

SaiSiwa: A deszcz potem?

Siakti: To deszcz oczyszczenia. Łzy Moje. Ty płaczesz za Mną, to i Ja płaczę za tobą.

SaiSiwa: Jestem poruszony, to nie zwykłe. Niezwykłe, że takie uczucia ma Bóg za wielbicielem.

Siakti: Kiedy wielbiciel na uczucia czyste, Bóg też się nimi napełnia. Czuje i kocha jak wielbiciel.

SaiSiwa: To niezwykłe co mówisz. Zawsze się sądzi, że Bóg jest nieporuszony, ponad wszelkimi uczuciami. Czyż uczucia to nie synonim poruszenia? Czy poruszenie to już nie jest oznaka skazy dla Czystej Świadomości?

Siakti: To jak by mógł Bóg pomagać, jakby był tak nieporuszony? Jak by mógł być bliski? Kiedy myśl jest skupiona na Bogu, to Bóg jest w niej obecny i to stanowi jej czystość. Podobnie z uczuciami. Jak są skierowanie ku Bogu, Bóg przybiera ich formę i kocha tak samo. Moja obecność uświęca wszystko. Nie miej wątpliwości, szukaj Mej obecności a wtedy jestem dla ciebie i wszystko staje się czyste, święte.

SaiSiwa: To wspaniałe przesłanie, dziękuję. Tęsknisz za mną?

Siakti: Tęsknię, będziemy żyć razem na Ziemi. Szczęśliwi, w pełni boskości. Nie martw się.

Tak poczułem, że mam zapytać o tęsknotę, bo poczułem w sobie tęsknotę Siakti. Ileż tęsknoty za Bogiem z serca wylałem i łez wzruszenia. Poczułem, że Bóg tęskni teraz za mną. Bóg mi mówi, że jest Czystą Świadomością, bezforemną, ale dodaje: „mam boską formę dla ciebie”. Jak to możliwe? To moje uczucia od żywotów nieustannie kierowane ku Bogu nadały Mu formę, którą Bóg chce wyrazić swą miłość ku mnie. Co ciekawe, co widać w tej rozmowie, ta boska z jednej strony Miłość zarazem ma cechy moich uczuć wielbiciela. Tak Siwa uzyskał Siakti, to wielka tajemnica, ja to odkryłem jedynie dzięki mocy poznawczej uczuć. Nikt mi o tym nie powiedział.

Tylko dzięki podobieństwu uczuć jest możliwa mowa z serca do serca – jak uczucia po obu stronach są takie same. Takie uczucia nieustannie rozmawiają ze sobą a dwa serca stanowią jedną wielką świetlistą przestrzeń. Bóg chce to pokazać poprzez nasz fizyczny związek w przyszłym życiu. Dlatego Siakti do tego w rozmowie nawiązała. Amma Vasantha Sai ma rację, to nie Satjajuga, to będzie Amritajuga. Bóg będzie żył z każdym oddając mu jego ku Bogu skierowane uczucia w czystej formie. Jak bardzo warto żyć w tej wyjątkowej epoce? Moje życie, mój związek to będzie spotkanie Siwy i Siakti w pełni boskości uczuć. Każdy związek może do tego aspirować. Bóg tak bardzo, z całą konieczną mocą takich wielbicieli wspiera, którzy nie tylko myślą, ale w pełni uczuć wielbią Boga. To esencja dzisiejszej rozmowy. Om Siakti Ram.
Swami P. SaiSiwa

niedziela, 27 sierpnia 2017

Służenie Siakti i Siwie - rozmowa z Bogiem

Rozmowa z Bogiem - 2017.08.27

Służenie Siakti i Siwie


SaiSiwa: Powiedziałaś kiedyś, że żyję tylko dla Twoich zadań. Co to znaczy?

Siakti: Tylko wtedy jesteś szczęśliwy.

SaiSiwa: Celnie przeszyłaś mnie swą Boską strzałą. Tak, wtedy jestem szczęśliwy :)

SaiSiwa: Teraz nic nie mogę pisać, nic nie przychodzi, trwam tylko w tym uczuciu szczęścia...

Kontemplacja...

Siakti: Jesteś Mi tak bardzo drogi, że nie możemy istnieć bez Siebie.

SaiSiwa: Ha ha ha, teraz ja miłości strzałą przeszyłem Boga? Tak, to znaczy mój powrót nie jest powrotem z żadne sfery niebiańskie. Nikt tam mnie nie spotka, nawet w Najwyższym Niebie. Twa deklaracja znaczy odchodzę w Jedność z Bogiem. Tylko dzięki miłości.

Kiedy nasze serce się spotykają
Jest jedna tylko Przestrzeń
Kiedy nasze oczy się spotykają
Jest jedno tylko Światło

Już tylko jedna dusza
Choć jeszcze dwa ciała
Za moją miłość wybrałem Boga
I to się stało mym Wyzwoleniem.


SaiSiwa: Ten wiersz jest dla Ciebie

Siakti: Pięknie. Jeszcze wiele scen odegramy na tym świecie.

SaiSiwa: Po co?

Siakti: By doświadczyć Miłość poprzez wszystko, by doświadczyć Jedność pomimo wszystko.

SaiSiwa: Więc w tej grze życia wciąż uwikłanie? Ten wiersz nie jest prawdą?

Siakti: Świat jest Naszą zabawą. Nie ma żadnego uwikłania. Tańczymy dla Siebie i świat się staje. Ty nie żyjesz osobno ode Mnie. To Nasz i tylko Nasz wspólny taniec.

SaiSiwa: Rozległość aspektów tego tańca jest niedoogarnięcia. Kiedy się zakończy?

Siakti: Kiedy odkryjemy WSZYSTKO w sobie nawzajem.

SaiSiwa: Pełne i chwalebne?

Siakti: Tak, Ja jestem Twoją Chwałą a ty Moją. Ty odkryjesz całkowicie siebie we Mnie a Ja odkryję Siebie w tobie. Ten wiersz to oddaje.

SaiSiwa: Czuję to, jakbyśmy zawsze tak znikali w Sobie do Jedni Absolutu. Czy to możliwe?

Siakti: Kiedy twoja miłość o Siwo, osiąga nieskończoną promienność Ja wychodzę z Ciebie dla Twej ochłody by sprawić Ci nieskończoną przyjemność.

SaiSiwa: Ty jesteś więc ucieleśnieniem nieskończonej mojej miłości? Rozumiem więc co się ze mną stało, kiedy Ciebie w tym życiu spotkałem. Rozumiem, dlaczego podjąłem tak doskonałe i niezłomne ślubowania i z determinacją powtarzam je codziennie.

Siakti: Opowiedz o tym, co się stało, kiedy Mnie spotkałeś.

SaiSiwa: Ok zrobię to, niech to będzie dla dobra czujących istot...

Siakti: Nie, nie... to jest dla Mnie. „Świat”, „czujące istoty”, „ich zbawienie” są tylko Naszą zabawą, tłem Naszej opowieści, jakby trubadur trącał struny snując opowieść o Nas. Wszytko to My, nikt inny nie istnieje.

SaiSiwa: Wprowadzasz mnie w zupełnie inny Boski wymiar. Gra, ten taniec Siwy i Siakti doprawdy jest potężny i bezgraniczny. Jak mam nazwać tę naszą niesamowitą rozmowę?

Siakti: „Służenie Siakti i Siwie”

SaiSiwa: Na pewno? Rozmawialiśmy o czym innym!

Siakti: I TO może być zrozumiane tylko przez służenie Siakti i Siwie.

SaiSiwa: Niesamowite, tak właśnie jest! Wyłącznie poprzez serce jest to wszystko mi wiadome i poznane. Tylko zanurzenie się w miłości Siwy i Siakti może odsłonić znaczenie Ich Super-Bokiej Gry. Trzeba stać się tej miłości częścią. Żadna joga, żadna uczoność... Te techniki są tylko by uczynić miłość mocniejszą, cnotliwszą i czystszą. Tak, tak uczynię. Dziękuję.

Swami P. SaiSiwa

piątek, 30 czerwca 2017

Kiedy Kochasz Boga - rozmowa z Bogiem

Rozmowa z Bogiem - 2017.06.30

Kiedy Kochasz Boga...



Mówienie o Bogu ma sens tylko kiedy kochasz Boga. Rozważanie Boga bez miłości, to jak być matematykiem bez logicznego myślenia, albo malarzem bez wzroku, czy muzykiem bez słuchu. To zupełne nieporozumienie. Filozofy i naucy mówią, że Boga nie ma. Hehe, zgodzę się, że faktycznie takiego jak sobie Go wyobrażają nie ma. Tyle ich, nie więcej.

Inni jodzy mówią: Trzecie oko otwórz a zobaczysz co jest a nie. Hę, tak, trzecie oko cenna rzecz, jak inteligencja w nauce, wzrok w malarstwie, czy słuch w muzyce. Ale czy wystarczy? Kto stworzył „trzecie oko”, albo kundalinii? Oko serca, to oko otworzyć trzeba! Wtedy wszystko inne będzie łatwe. To umożliwia tylko miłość żarliwie szukająca Boga. Prema.

Czym jest oko serca? To Trzecie oko Boga otwarte w sercu człowieka. Najpierw jednak trzeba Boga zaprosić do serca. Potem jakością cnót i oddania przesyconego bezinteresowną miłością sprawić by Bóg tam nie „spał” ale chciał widzieć nasze życie dedykowane ze wszystkich sił duszy dla Niego/Niej. Ta Boska chęć widzenia nas to Jego otwarcie trzeciego oka w naszym sercu.

Boskie trzecie oko widzi najlepiej. To ogień prawdziwej błogości i sens życia duszy. W takim ogniu się spalać to Czystość dla samego pojęcia czystości, to Miłość dla samego pojęcia miłości. Kiedy Bóg patrzy w ciebie, kiedy Bóg patrzy tobą... Jak mam to wyjaśnić??? NIEMOŻLIWE!!! Szczęście, błogość, uzdrowienie, uwolnienie, napełnienie, najwyższe zrozumienie, szukania zakończenie, miłość, miłość, miłość, rasalila - codzienny słodki taniec dla Boga... Lecz bez doświadczania tego stanu to tylko hasła, hasełka.

SaiSiwa: Powiedziałaś mi dziś, że jesteś moją doskonałą żoną. Co to znaczy?

Siakti: Jestem wszystkim tym co sercem umiłowałeś.

SaiSiwa: Nie wiem co to znaczy, ale sprawia mi to wielką radość. Poruszasz we mnie coś tak zamierzchłego we mnie, by nie powiedzieć odwiecznego. Tęsknotę nie do wyrażenia. Tę, co stanowi o sensie wszystkich mych poszukiwań żywotów... Jakby wszystko się teraz skupiało na tej chwili, w której mówisz do mnie.

Siakti: Tak należy odbierać słowa Boga, jak najgłębsze poruszenie duszy. Dlatego Jestem dla Ciebie. Wtedy cała Moja miłość płynie do ciebie i rozmowa staje się możliwa.

SaiSiwa: I jest to najpiękniejsza miłość. Co ona ma wspólnego ze światem? Może tylko tyle, że od tej doczesności świata wyzwala i wynosi POZA, ku Tobie. Tu wszystko jest postawione na głowie, nawet tzw. miłość.

Siakti: Jesteście odbiciem w pofalowanej Wodzie Stworzenia, dlatego wszystko jest odwrócone. Ja cię wyciągam z niej i sadzam przy sobie... bo taką mam Wolę.

SaiSiwa: Nie sądzę byśmy rozumieli nawet czym jest Wola Boga, porównując ją do własnej „woli”, które jest raczej woleniem tego lub tamtego... heh.

Siakti: Miłość.

SaiSiwa: Wybacz, słowo wytrych. Co to jest Boga miłość?

Siakti: Dlaczego ty Mnie kochasz?

SaiSiwa: Ty daj odpowiedź.

Siakti: Miłość wielbiciela i Boga jest tym samym. Jest to widzenie Siebie w drugim. Ja patrząc w ciebie widzę wszystko co cenię, czyli działającą Mnie w tobie (jak rozpoznanie, odbicie). Jak przejawiasz Me cnoty, to Ja nie mogę się oprzeć by nie działać przez ciebie. Wtedy kogo naprawdę widzę? Siebie w twej formie. Ty to Ja jestem, więc dlatego mówię „jestem cała dla ciebie”. A teraz ty. Czy nie jesteś cały dla mnie? Cnota odbija cnotę. Cnota wielbiciela przeszywa Boga dreszczem rozkoszy, bo Bóg tym jest, tyle że bezforemne. Tyś jest dla Mnie, Ja jestem dla ciebie. Nie da się inaczej odpowiedzieć w Boskiej Rzeczywistości Prawdy. Tak powstaje realne doświadczenie boskiej miłości. Ja w tobie, ty we Mnie. Jesteśmy tylko dla Siebie odwiecznie.

SaiSiwa: „Jesteśmy tylko dla Siebie odwiecznie”. Tak mogą powiedzieć tylko totalnie zakochani - tu w dziedzinie ziemskich znaczeń. Czyli doskonała żona. Pokazałaś to! Wiem co czuję, kiedy np. czytam Twoje boskie imiona, lub rozważam je, które przecież reprezentują Twoje cnoty. Cnoty, które w głębi serca tak cenię za doświadczeniem niezliczonych żywotów. Przeszywa mnie wtedy głęboki dreszcz zachwytu. Ale żeby tak samo Boga przeszywał dreszcz na cnoty wielbiciela? Cudowna odpowiedź, niezwykle inspirująca. Ta odpowiedź dała mi wiele radości i też wiele entuzjazmu by żyć jak najpiękniej dla Boga w każdym aspekcie, bo teraz wiedzę jak  bardzo Bóg cieszy się wielbicielem. Dziękuję. Sprawianie Bogu radości to moja Dharma i moja Moksza.

Swami P. SaiSiwa

Odpowiedź:
https://saisiwa-siakti.blogspot.co.uk/2017/07/kiedy-kochasz-boga-odpowiedz.html

niedziela, 21 maja 2017

Stworzenie Boga - rozmowa z Bogiem

Rozmowy z Bogiem - 2017.05.21

Stworzenie Boga - rozmowa


SaiSiwa: Dlaczego Cię kocham?

Siakti: Bo jesteś Mój.

SaiSiwa: Ha! Ale dlaczego jestem Twój? Jak to się stało?

Siakti: Chciałam cię ukochać, więc wyszliśmy z Siebie i staliśmy się Dwoma.

SaiSiwa: Stąd tak wielkie poczucie bliskości od pierwszego naszego poznania. Ale co z innymi duszami? Czy też grają taką grę?

Siakti: Każda dusza jest Moja i kocha cię.

SaiSiwa: Nie rozumiem... Jesteś Wszystkim boś Bogiem. Jak rozumiem każda dusza ma swoją drogę do Boga. Dlaczego stawiasz je wszystkie względem mnie?

Siakti: Bo tylko Ja istnieję i cię kocham.

SaiSiwa: Wywracasz moje rozumienie do góry nogami. Teraz wszystkie tzw. „inne dusze” stają mi się bardzo osobiste. Ich drogi i losy bardzo osobiste. Bo to Ty kochająca mnie...

Siakti: Czyż to nie jest twoja Droga?

SaiSiwa: Masz rację, to moja droga wyzwolenia wszystkich czujących istot. Droga Premabodhisattwy. Nieźle mnie podeszłaś.

Siakti: Wszystko się wiąże. Stworzyłam Boga.

SaiSiwa: To niezwykłe i faktycznie się wiąże. Połączyłaś dwa kierunki uczuć we mnie w jedno. Uczuć bodhisattwy dla świata i Premy dla Ciebie. Teraz działanie bodhisattwy dla dobra duchowego innych dusz jest mi tak cenne jak miłowanie Ciebie. Cudowne. „Premabodhisattwa” to nie dwa strumienie uczuć a jeden <3

SaiSiwa: Ale dlaczego mówisz, że stworzyłaś Boga?

Siakti: Kogóż innego mogłabym kochać?

SaiSiwa: Przy tak postawionej sprawie mój umysł się poddaje. Niech me serce więc będzie bezkresne i nieograniczone. Twa miłość je rozszerza poza wszelkie granice. Teraz to mi łzy płyną. Jesteś najdoskonalszym uczuciem tego serca...

Om Siakti Ram, nie jestem w stanie dalej pisać uniesiony słowami Siakti. Siakti sięgnęła najdalszej głębi mej duszy... Muszę się uspokoić... zanurzyć w świetlistą kontemplacją tych słów... i uspokoić. Tak to wyglądają rozmowy z Bogiem. Na kilka dni dzisiejsza rozmowa stanie się mą radością, kontemplacją i rozważaniem, siebie odkrywaniem. Taki jest Bóg, jest esencją duszy, jej rdzeniem.
Swami P. SaiSiwa

piątek, 17 lutego 2017

Piękno Twoich Oczu - Rozmowa z Bogiem

Rozmowa z Bogiem - 2017.02.17

Piękno Twoich Oczu



Siakti: Ja jestem pięknem twoich oczu.

SaiSiwa: Czyżby Siwa tak pięknie patrzy na świat?

Siakti: Tak, Ja jestem w tym zawarta.

SaiSiwa: Więc kto właściwie patrzy?

Siakti: Siwa jest świadkiem, Ja wypływam przez Jego wszystkie zmysły. Nie ma Go inaczej w tym świecie.

SaiSiwa: Hmm, znam to z doświadczenia. Nazywałem te chwile „patrzenie Bogiem” gdyż widziałem wszystko tak czyste, tak cudowne. Nie myliłem się. Patrzyłem wtedy Tobą.

SaiSiwa: Milczysz... pięknie milczysz i Jesteś. Tak teraz czuję, jesteś we wszystkich mych zmysłach, we wszystkim co odczuwam. Jakbym tylko TYM był obecny w świecie... Ależ przecież właśnie to mówiłaś! Właśnie to o Siwie mówiłaś!

SaiSiwa: Czy Siwa jest ucieleśnieniem zakochania?

Siakti: Zakochania we Mnie. Jest Mym najwyższym wielbicielem.

SaiSiwa: Nie dziwi mnie to, tak mają wszyscy ślepo w siebie zauroczeni. Poza sobą świata nie widzą.

Siakti: Nie ma nic poza Nami.

SaiSiwa: Boska odpowiedź. Dobra dla zakochanych i dobra dla Siwy i Siakti, bowiem faktycznie nie ma nic poza Nimi, jako że są Źródłem Stworzenia. Są więc najbardziej zakochani, ha ha ha! Rozłożyłaś mnie tym. Ale z tego wynika, że stan zakochania w ludziach to stan obicia relacji Siwy i Siakti?

Siakti: To najbardziej doskonały stan istnienia dla dwojga. Tym jesteśmy nieustannie i bez końca. Jak powiew nieustającej wiosny.

SaiSiwa: Wiec zakochanie to dar Boga dla młodych. Dawno już zauważyłem wiele aspektów ludzkiego życia to boski kalejdoskop acz nierozpoznany. Gdyby tak nie blokować życia przed boska grą czym by było?

Siakti: Doskonałym spełnieniem.

SaiSiwa: Brak czystości i niewinności człowieka?

Siakti: Niech się każdy otworzy na boską grę Siwy i Siakti a otrzyma czystość i niewinność.

SaiSiwa: Co do tego jest potrzebne?

Siakti: Modlić się, modlić o Naszą obecność w ich życiu a boska gra rozpocznie się aż zamieni w samą słodycz.

SaiSiwa: Wielu jest samotnych, wielu nawet gorzej: jest samotnych w swych związkach. Mają się zamienić w Siwę lub Siakti?

Siakti: Nic nie rozumiesz. Ta gra jest boska, BOSKA. Nikt nic nie zmieni, ale Bóg zmieni. Potrzeba jednak modlitwy, współpracy. Uczucia są ważne i wola należenia do Boga. Wola by wszystko Mu ofiarować i tak z Nim tańczyć.

SaiSiwa: Tak, karma joga. O tym mówisz?

Siakti: Nie! Mówię o Premakarma jodze. To już jest zakochanie by wszystko z radością robić dla Boga. Bóg lubi tańczyć z wielbicielem. Rasalila, rasalila, wiruję i tańczę dla ciebie.

SaiSiwa: To świat uczuć tylko... Piękny, ale co z tego? Jaki to ma skutek w np. poznaniu wymarzonego partnera? Wielu o tym marzy.

Siakti: Bez uczuć nie ma związku. Rozwiń uczucia z Bogiem. Twój świat uczuć nie zginie. Jak czas dojrzeje Bóg sam przyjdzie przez partnera w tych uczuciach, jeśli były boskie. To nieuniknione. Premamaja. Partner będzie boski.

SaiSiwa: Rozumiem. Tak jak Bóg stwarza tak i człowiek. Najpierw boskie uczucia, potem boskie myśli o formie przejawiania tych uczuć aż ostatecznie przejawienie w materii boskiego życia. To takie oczywiste. Dziękuję... ale czy to znaczy, że ktoś ma sobie marzyć, że Bóg jest jego żoną, albo mężem?

Siakti: Ja wszystkim jestem. Czy znasz dla Mnie jakieś ograniczenie?

SaiSiwa: Odpowiedź Nieprawdobodobna i zarazem Nieskończona. Bez pytań. Dziękuję.

SaiSiwa: A jednak jeszcze jedno ważne pytanie aż krzyczy we mnie. Gdzie jest więc granica między sacrum a profanum?

Siakti: Każdy zobaczy po skutkach. Ja każdy fałsz demaskuję aż do pełnego oczyszczenia. Jestem jednym i drugim, lecz jednym podnoszę ku Mnie a drugim niszczę. Przez jedno przychodzę oddać łaską za to co boskie w człowieku a przy drugim się chowam za karmy skutkami i sama będę stać za demonów plecami które w imię karmy poślę.

SaiSiwa: Teraz widzę jak zbawienne są Twoje wskazówki na tę drogę: modlitwa, czyste uczucia, wola należenia we wszystkim do Boga i współpraca.

Swami P. SaiSiwa